Menu główne

Kino

Avalon

Avalon

Powrót
Ocena
  • Reżyseria: Mamoru Oshii
  • Produkcja: Japonia
  • Czas trwania: 106 min.
  • Data premiery: 12-04-2002
  • Rok produkcji: 2001
  • Dystrybutor: Monolith Films
  • Gatunek: Sci-Fi

Streszczenie

Bliska przyszłość. Młodzi ludzie walcząc z życiowym rozczarowaniem wchodzą w iluzoryczny świat nielegalnej wirtualnej gry wojennej. Symulowana śmierć i dreszcz emocji stają się dla nich nałogiem. Niektórzy spośród graczy, działając w grupach zwanych "partiami", zarabiają w ten sposób na życie. Gra nie jest jednak całkowicie bezpieczna. Czasami gracz kończy sesję w stanie śmierci mózgowej i wegetuje potem pod stałą opieką medyczną. Ofiary Avalonu to "Ci, co nie wrócili.". Nazwa gry pochodzi od legendarnej wyspy, na którą przybywały dusze zmarłych bohaterów. Ash, ponura i pozbawiona złudzeń, a zarazem delikatna i wrażliwa, jest zawodowym graczem i krąży stale między dwoma rzeczywistościami. Była kiedyś członkiem "Wizarda", partii uznawanej do chwili rozpadu za najlepszą. Teraz Ash gra w pojedynkę i nie ma żadnych zobowiązań prócz swego psa. Pewnego dnia Ash dowiaduje się, że Murphy, jej były kochanek i towarzysz broni "nie powrócił". Ambitny i fanatyczny Murphy zawsze chciał zostać mistrzem Avalonu. Co go pokonało? Czy rzeczywiście poległ? Ash coraz częściej spotyka w grze hologram człowieka (Dariusz Biskupski), wyzywającego ją na pojedynek. Osiągnął on bardzo wysoki poziom w grze. Ash usiłuje zdobyć informacje o tajemniczym wrogu, ale jedyna odpowiedź, jaką częstuje ją komputer brzmi :”Brak danych”. Dlaczego ten człowiek ją prowokuje? Ash odnajduje Stunner’a (Bartek Świderski), z którym walczyła kiedyś w jednej drużynie zwanej "Wizard". Spotkanie to oznacza dla niej powrót bolesnych, niechcianych wspomnień. Stunner opowiada jej, jak po przegranej walce ich kapitan Murphy (Jerzy Gudejko) zapadł w stan śmierci mózgowej. Owiane tajemnicą pole "Special A" to wszechświat, w którym graczy czekają niezwykłe przeżycia. Z tego jednak pola nie można się wycofać. Murphy także próbował się tam dostać, na próżno. „Ghost” kryjący się w polu "Klasa A" jest jedyną bramą wiodącą do pola "Special A". Mówi się, że Ghost przybiera postać widmowej dziewczynki o smutnych oczach. Kto z nim przegra, wraca do rzeczywistości jako pozbawiony czucia pół-inwalida. Ash zaczyna gorączkowo poszukiwać danych na temat pola "Special A". Nadaremnie. Od tej chwili jednak w jej życiu kumulują się dziwne wydarzenia: znika jej pies, jedyna istota, którą kochała, pojawia się znów Stunner z informacjami o polu "Special A", a w końcu ujawnia się tajemniczy człowiek, który prowokował Ash do walki. Jest Bishopem - przewodnikiem pola "Special A"...

Recenzje

Dodaj swoją recenzję
  • Dodany przez Donata, 24-04-2002

    Hmm, od czego by tu zacząć - film jest dziwny ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Ogląda się go jednym duszkiem choć pojawiają się momenty kiedy akcja zwalnia. Efekty specjalne są bardzo dobre i myślę że dlatego bardzo mi się podobały bo zostały zrobione inaczej niż w produkcjach amerykańskich. Postać Ash jest wykreowana doskonale i nie można się tutaj przyczepić do niczego (jak widać współpraca z Japończykiem dała dobre efekty). Na pewno fani gier komputerowych będą jeszcze bardziej zachwyceni i znajdą jeszcze więcej dla siebie w tym filmie, mnie podobała się wizja przysłości wykreowana w Avalon, a sposób przedstawienie do mnie przemówił.

  • Dodany przez Mirage, 03-05-2002

    Japonski film w polskich kinach... to jeszcze mozna zrozumiec, ale japonski film z polskimi aktorami? Cos tu nie gra, a kiedy dorzuci sie do tego nazwisko Mamoru Oshii znanego ze slynnej mangi i anime Ghost In The Shell szok gwarantowany. Zapowiedzi byly zachecajace. Emocje coraz wieksze, tak jak i oczekiwania. "Rzeczywistosc staje sie gra. Zaloguj sie...". Haslo reklamowe raczej ostudzilo moj zapal zamiast go podsycic, ale dalej bylem optymistycznie nastawiony. Gdy sie dowiedzialem ze Pani Malgorzata Foremniak bedzie grac glowna role w tym filmie mina mi ze tak powiem zrzedla. Z calym szacunkiem dla wyzej wymienionej, zawsze uwazalem ze powinna pozostac "na dobre i na zle jako matka, zona i kochanka". W filmie obserwujemy zmagania ludzi ktorzy zarabiaja, walcza i zyja gra wojenna... komputerowa gra wojenna ktora dziala na zasadach sztucznej rzeczywistosci. Fabula niezachwycajaca ale dajaca wiele mozliwosci, ktore niestety nie zostaly w pelni wykorzystane. Fabula jest spojna jak na rezysera takiego pokroju przystalo, jednak przez wiekszosc trwania filmu wieje nuda, co moze nie byloby takie dolujace gdyby gra aktorska nie byla taka sztuczna jakby sie ogladalo parade lalek. Efekty specjalne stoja na porzadnym poziomie, choc wiadomo ze nie jest to zadna rewolucja ani nawet ewolucja w tej dziedzinie. Szkoda, ze w niektorych momentach czuje sie ze niektore elementy zostaly zrobione na odczepne (przykladem jest nowoczesny komputer z filmu z klawiatura z... Amigi). Zeby jednak nie bylo tak zle, film ma plusy! Tak, naprawde! A najwiekszym jego atutem jest muzyka Kenjiego Kawaiego. Podsumowujac mam skromna nadzieje iz Oshii powroci jednak do anime i moze stworzy w koncu Ghost In The Shell 2, ktory nie przyniesie takiego niesmaku u mnie jak Avalon.

  • Dodany przez Jerry, 02-06-2002

    Witam! No cóż, idąc na ten film nie miałem zbyt pozytywnego nastawienia i chyba słusznie. Już pierwsze sceny filmu: czołgi z serialu "Czterech pancernych..." jadące po pustym polu, Warszawa z syrenką w tle i reklamą piwa, mówią, że coś tu nie gra. Na ulicach walczą wojownicy, to te czarne plamy i wydaje się, że już gorzej być nie może. POMYŁKA - można kazać bohaterce mówić i nieszczęście gotowe. Główna bohaterka, legendarna (choć niewiadomo dlaczego) Ash, grana przez Małgorzatę Foremniak, która zupełnie niewiadomo dlaczego została wzięta do tej roli. Koszmar. Choć dużo do grania nie miała, prawie nie schodziła z ekranu. Przez 5 minut jechała tramwajem (fascynujące), nastepnie przez 10 minut gotowała zupę dla psa (moment trzymający w napięciu- wrzuci te ziemniaki do garnka czy nie). Gra aktorów (aktorki) - bez komentarza, podobnie jak dźwięk i efekty (nie)specjalne. Po Polskiej kinematografii nie oczekiwałem zbyt wiele ale dajcie spokój. Po Gulczasie, Quo Vadis, Wiedźminie (ten jest najlepszy - haha) myślałem, że wiem co to jest tragedia. Ale dopiero teraz to wiem. TO JEST TRAGEDIA. Jeżeli nie wierzycie, że jest coś gorszego od tych filmów to obejrzyjcie sobie Avalon. Gorącą (nie)polecam. Pozdrawiam.