Menu główne

Fabryczny pejzaż

Codziennie przechodzimy obok nich. Są nieodłącznym elementem "polskiego Manchesteru", świadczą o dawnej świetności naszego miasta. Powoli przyzwyczajamy się do tego, że już nie dymią kominy, że zamyka sią zakłady produkujące wyroby bawełniane i wełniane. Powoli zmienia się oblicze miasta. Mury fabryk jednak pozostały. Jedne przyjmują odświętny wygląd, inne czekają. Czekają na nowych właścicieli, nową funkcję, nową aranżację. Po łódzkiej "Ziemi obiecanej" zostaną właśnie one wraz z pałacami fabrykantów, kamienicami, budynkami użyteczności publicznej. Czy będą tworzyły nadal pejzaż miasta?