Menu główne

LOT-em bliżej? NIE!

Od 30 października dla łodzian to hasło jest zupełnie nieaktualne. Niskokosztowa linia Ryanair zainaugurowała codzienne loty z Łodzi do Londynu. Postanowiłem także zaczerpnąć tej atmosfery przylotowo-odlotowej na międzynarodowym już lotnisku Lublinek. 9.35 - nad Widzewem widoczna sylwetka samolotu, który zatacza wielkie koło i kieruje się dokładnie nad pas lotniska. Problematyczne do niedawna reflektory na pasie zapalają się i już za chwilę wielki ptak przelatuje nad głowami zgromadzonych obserwatorów tworząc niezły dym, gdy koła stykają się z powierzchnią pasa. Hamowanie i skręt w stronę dworca trwa bardzo krótko. Trudno było szybko przemieścić się na teren terminalu 2, aby podejrzeć wysiadających pasażerów. A terminal? Owszem, wystarczy chyba na rok, dwa, bo z praktyki wiem, że polubimy latanie i nie będzie to jedyna linia lotnicza na Lublinku. Szybko porównałem budynek i zaplecze do podobnego lotniska Beauvais pod Paryżem. Okazuje się, że daleko mu do naszego terminalu, a przecież to Paryż. Prace wykończeniowe wokół terminalu jeszcze trwają, ale dotyczy to tylko terenów zielonych i parkingów. Przyglądając się odprawie pasażerów, obsłudze samolotu, pracy służb lotniska stwierdziłem, że w niczym nie odbiegała ona od podobnych działań na innych lotniskach Europy. Brawo! Po takich obserwacjach od razu rodzi się chęć wylotu ... choćby i do Londynu na weekend :) O 10.10 Boening 737-800 z kompletem pasażerów na pokładzie startuje do Londynu. Spokojnego lotu!
Przejdź do profilu na Facebooku
Skontaktuj się z BOA