



Po długiej selekcji, wielu sporach i dyskusjach z żonką co pokazać a czego lepiej nie ;-), publikujemy dziś ostatnie fotki z naszych cudownych i gorących (nie tylko pod względem temperatury) wakacji. Mam nadzieję, że zainteresowani będą usatysfakcjonowani a internauci trafiający tutaj przypadkiem, równiez znajdą coś dla siebie.
Teraz trochę prywaty - dzięki Krzychu, mamy nadzieję, że w przyszłym roku też trafisz w 10.
Co dobre szybko się kończy, czas do pracy i trudów dnia codziennego, a tak dobrze nam było :-(. Zostały nam fotki, video i opalenizna :-).
Zapraszam do galerii dziś pierwsza część relacji z naszych wakacji.
Gorąco jak cholera, ale taki urok egipskiego lata. Najważniejsze, że wieje wiaterek, który powoduje, że spokojnie można sobie siedzieć na basenie lub nad morzem. Julia szaleje całe dnie w wodzie, niestety przeważnie tylko w tym płytkim basenie dla dzieci. Większy basen np. z falami, który również mamy w Sindbad Aqua Park, jakoś ją przeraża - strasznie asertywna dziewczynka z niej. Poza tym uwielbia robić doły i babki z piasku, a wieczorkiem, jak już słoneczko zajdzie - spacerować po sklepikach, jak każda kobieta chyba ;-)
Mati szaleje na zjeżdżalniach - niektóre z nich są wręcz ekstremalne :-). Poza tym ukończył szkółkę wind surfing'u i teraz codziennie pływa na desce. Przyznam, że wychodzi mu to coraz lepiej i obawiam się, że jak złapie bakcyla to będzie problem po powrocie :-). My - łapiemy brąz ... hehe ten niby o innym odcieniu niż łapany nad brudnym, zimnym polskim morzem. Generalnie oddajemy się błogiemu lenistwu, z dala od codziennych obowiązków i trosk.
Dziś pojawiło się kilka nowych fotek w galerii. To już ostatnie przed naszym urlopem, na który czekamy z utęsknieniem. Cały rok pracy musimy sobie zrekompensować wypoczynkiem, ale te wakacje będą - mam nadzieje - najbardziej udane od wielu, wielu lat. Jeszcze tylko kilka dni i ........ dwa tygodnie LABY !!!
Jako że życie nie lubi monotonii, a nasza strona jest w sieci od kilku ładnych lat, postanowiłem nieco popracować nad szatą graficzną, co pociągnęło za sobą także zmiany merytoryczne ;-). Mam nadzieję, że teraz będzie bardziej "na czasie".
Zmiany w naszej galerii zaszły już jakiś czas temu, dokładnie 1-lutego 2008 roku galeria zmieniła się całkowicie; jej szata graficzna i treść została przebudowana w sposób bardziej przyjazny dla oka i wygody odwiedzających, jak i mojej ;-).
Generalnie, teraz głównie skupię się na rozbudowywaniu tego co znajduje się w dziale GALERIA. Korzystam z nowego serwera o zdecydowanie większej pojemności dysku co pozwala na umieszczanie dużo większej ilości fotografii.
A że niedawno uzbroiłem się w nowe narzędzie do fotografowania marki Nikon, to ilość i jakość zdjęć na pewno będzie rosła lawinowo :-)
Kilka słów o nas wypadało by napisać.
Więc tak ... mieszkamy w Łodzi, ja od maleńkości :-) z czego dumny jestem. Moja śliczna żonka, którą pieszczotliwie Niunią lub Mandaryną nazywam pochodzi z Łęczycy, ale mieszka już tu tyle lat, że zapuściła korzenie na tyle głęboko, że nikt się nie zorientuje ;-). Mamy dwójkę wspaniałych dzieci, Mati (Julisia woła na niego Papi) ma już 13 lat, facet rośnie na potęgę a ja czuję się coraz starszy ;-) Ale to nic, mamy jeszcze Julię - oczko w głowie Tatusia. Julia to mała 3,5 letnia kobietka z charakterkiem, która powoduje, że serce mi rośnie :-).
A poza tym staramy się żyć jakoś w tym kraju, specjalnie narzekać nie możemy, ale zawsze może być lepiej :-). Zainteresowanych zapraszam do Galerii, bo nic tyle nie powie o ludziach jak ich twarze :-).
A jeśli chcecie pogadać zapraszam na gg nr na dole po prawej.
